Jeszcze dzisiaj moją pierwszą lekcją był niemiecki. Znienawidzony przedmiot. Ogólnie szkoła minęła bardzo szybko. Lekcje nie ciągły się tak strasznie. Oprócz niemieckiego miałam naprawdę na luzie lekcje. Ale za to jutro mam konkurs. Boję się, że będzie trudny, bo jednak duuużo miałam materiałów do przerobienia.
Na moje szczęście ferie zaczynają się już 18 stycznia. Także już niedługo będę mogła trochę odpocząć od tej szkoły hehh.
W sumie planowałam pojechać do kuzynki. Razem z nią pojechać do kina i nauczyć się jeździć na łyżwach. Przeczytać lekturę i jeżeli spadnie więcej śniegu pojeździć na nartach. Na pewno podczas pobytu u kuzynki będziemy robić różne fajne rzeczy takie jak granie w kółko i krzyżyk ;) Jak do tej pory nazbierało mi się tyle planów. Większość rzeczy robię spontanicznie, więc pewnie coś jeszcze wykombinuję.
A Wam kiedy zaczynają się ferie? Macie już na te dwa tygodnie jakieś plany?
Pozdrawiam xx



jejkuuu,chce na łyżwyyyy :)
OdpowiedzUsuńzapraszam Cię do mnie :)
http://sayyestothedressss.blogspot.com/
też nienawidzę niemieckiego :D
OdpowiedzUsuńhttp://zyciepiszehistoriee.blogspot.com/
Pozdrawiam Zuzia :)
♡nienawidzę niemieckiego. Zmagalam się z nim 6 lat podstawówki, ale od kiedy poszłam do gimnazjum zrezygnowałam z niego całkowicie i obecnie moim drugim językiem jest hiszpański. Bardzo polecam jego naukę, bo jest łatwy i przyjemny.
OdpowiedzUsuń♡Ja ferie niestety zaczynam 1 lutego, ale moje wolne dni zaczynam od 27 stycznia bo 28 wylatuje do wujka za granicę
♡na pierwszy tydzień ferie spędzam jak mówiłam u wujka w Irlandii ( z wyjazdu post pojawi się na blogu ) a na drugi tydzień zapewne będę szalała w domu ze znajomymi.
Zapraszam do siebie. Obserwuje ♡
morelllocherry.blogspot.com
Ja lubię niemiecki,bez nauki zdałam maturę. :D
OdpowiedzUsuńObserwujemy? :*
http://evelinololove.blogspot.com/
Jasne :)
Usuń